Wspominanie
tego, co było kiedyś, jest domeną ludzi starszych. Tendencja jest raczej następująca: im
starszy człowiek tym częściej wspomina wybrane wydarzenie, motyw, ciekawostkę z
przeszłości. Ostatnio szeregi „staruchów”,
przypominających sobie jak to żyło się bez witryny, portali społecznościowych,
jak miło spędzało się czas na przyblokowym boisku/asfalcie/ przy wspólnych zabawach
na polu (wymienne na dwór), są coraz liczniejsze. Czy młodzi są sentymentalni, czy
może mają już dość sieciowego życia, które rozleniwiło nas do potęgi entej?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sieć. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sieć. Pokaż wszystkie posty
Człowiek w czasach sieciowego zniewolenia
Proces wzmożonej „e-aktywności”
trwa w najlepsze, na w świecie i cyberświecie nie widać żadnych znaków, aby „e-
życie” miało choćby lekko zanikać. Uzależnienie od Internetu, o konkretnych
witrynach nie wspominając, już dawno stało się pierwszą chorobą cywilizacyjną
XXI wieku, niosącą psychologiczne usterki nie mniej odczuwalne niż narkotyki,
papierosy czy zwykłe bądź unikatowe pasje. Bliżej nam dziś do robotów, niż do uśmiechniętych
młokosów sprzed ładnych paru lat. Symptomem
owego zniewolenia jest pościg za treścią, w postaci nałogowego sięgania po mobilne
urządzenie, oczywiście z Internetem. Ręce szybko wystukają odpowiednią treść,
którą z kolei zobaczymy na ekranie komputera, laptopa, dotykowego telefonu . Jak
długo przeżylibyśmy funkcjonując bez internetowej wtyczki?
4/06/2013