Temat ten od zawsze wywoływał
wśród żaków długą dyskusję. Zezwolić na jedno piwko przy ławce w parku
akademickim, czy nie robić żadnych odstępstw od reguły niespożywania alkoholu w
miejscach publicznych?
Pogoda zafundowała nam
amplitudowy szok, wraz z nią diametralnie zmieniła się sytuacja studentów na
miasteczku akademickim UMCS-u. W niespełna dziesięć dni zniknął śniegi i zimowa
szaruga, które zastąpiły słońce i niemal 30 stopni na termometrze. Korzystając
z błogosławieństwa niebios, dzięki którym najdłuższa zima od lat się skończyła,
studenci przekierowali swoje akademickie życie na pobliski teren, na świeże powietrze. Na koce, grille, parkowe
ławki, spacery… W końcu odreagować można długą zimę, zdaną sesję, innymi słowy-
można odpocząć poza akademikiem.